Śmierć
2010-01-19
"Siedziała na podłodze, oglądając fotografię
W mieszkaniu, w którym kiedyś mieszkała z chłopakiem
Wracały emocje i wspomnienia
Przychodziło niebo i odpływała ziemia
Pytała, co mam zrobić? Co pomoże mi?
Ja nie mogę dłużej w takiej samotności żyć
Mija tyle dni, wokół puste ściany
Dlaczego musiał odejść ktoś tak kochany
Jego duch stał obok patrzył na jej łzy
Dotykał policzka, lecz nie czuła nic
Wróciłem do Ciebie, stoję tu jak dawniej
Chciałbym Cię przytulić, kocham Ciebie Skarbie
Śmierć zabrała mnie, lecz moja dusza pozostała
Obiecałem Ci, że nigdy nie zostaniesz sama
A to uczucie było zawsze silniejsze od śmierci
Nikt nie rozerwie tej więzi.
Spotkajmy się, znów, po drugiej stronie
Nie mogę znieść myśli, że to już koniec.
Ona wzięła jego zdjęcie w dłonie
Całowała je, on stał koło niej
Wolnym gestem odwróciła je
I zaczęła po nim pisać ocierając łzę
Wiem, że to miało być inaczej
Wiem, że niczego nie naprawię płaczem
Tak bardzo pragnę z Tobą być
Kiedy nie ma Ciebie, ja już nie mam nic
Wyciągnęła nagle kilkanaście tabletek
Chciał ją powstrzymać, lecz był tylko echem
Krzyczał, lecz jego krzyk był nierealny
Próbował złapać ją, lecz był bezradny
Jej delikatne ciało osuwało się na ziemię
Jej oczy gasły a on tulił ją do siebie
Zrobiła to by być z ukochanym
By spotkać go w nieznanym
Spotkajmy się, znów, po drugiej stronie
Nie mogę znieść myśli, że to już koniec"
Czy śmierć musi zabieać nam bliskich?
Wieczoem dnia 12.02.2010 umarł Krzychu (19)... zaśpał się... bliski pzyjaciel pzyjaciółki i mój kolega... Wielki człowiek...
Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego śmieć zabiera bliskich?
Niekóym się wydaje że Niebo jest na ziemi... inni , że ludzie żyją jako Duchy obok nas... inni że trafiają do innego człowieka... Możemy też myśleć że ten ktoś jest szczęśliwszy po śmierci niż był za życia.... Gdzieś przeczytałam, że "śmierć dla dobrze zorganizowanego umysłu jest początkiem nowej przygody"...
Lecz wg. mnie osoba zmarła dzięki naszym wspomnieniom rodzi się w naszych sercach ...
Zgadzacie się??
ahh... Ci faceci
2010-01-16
faceci chyba myślą inaczeh niz kobiety... opisze wam sytuacje miedzzy mna a KK, chłopaku w którym sie zakochalam ... niestety chya tylko ja...
w zeszłym roku (6klasa)pojechałam z ludźmi z 1 i 3 gim oraz cztery osoby z drugich klas, gdzie pracuje moja stara na wycieczke szkolna do zakopanego... siedziałam z inna córką nauczycielki a za mną dwa misie... odwróciłam sie i bach... jak grom z jasnego nieba... zauroczenie przzystojnym szatynem o piwnych oczach... troche rozmowy... drugiego dnia wycieczki juz siedzielismy ze soba przytuleni ale jednak nie bylismy jeszcze parą... miałam nadzieje ze moze bedziemy... głupia byłam... jak wracalismy siedział z Mają i na pewno z nią chodził... wydawało mi się że mnie kocha albo chociaż bardzo lubi ... a tu sytuacja z Mają i nadzieje niczym pożar zniszczyły drzewo nadziei... od września w jego szkole ... i tylko spojrzenia... prawie cały czas się na mnie gapi jak na ósmy cud świata a przecież chodzi z tą całą Klaudią... wkurza mnie... HELP!!! o co mu chodzi??
Zmiana tematu
2010-01-16
Niby karnawał no i oczywiscie ferie... a ja większość czasu spedze spiac... czytajac i siedzac na kompie... moze pojade do kina... do Julity.... kumpeli... dla tych, którzy coś by chcieli o mnie wiedziec... jestem inteligentna i mam polot... wszyscy mi to mówia a ja i tak uwazam ze nie chce i mi sie uczyc no i to sie sprawdza.... w tym roku skoncze 14 lat... nie mam pomyslu na życie... chce skonczyc gimn. i iść do licka... chyba w toruniu ale jeszcze nie wiem... ucze sie nawet dobrze... primus w podstawówce... teraz 5.15 średnia.... tylko ta czwóra z fizyki... blee mam niebieskie oczy i 168 cm. wzrostu.... co do planow na ferie lub zycie... moze ma ktos ciekawe propozycje... (czekam na odpowiedzi w komentarzach)
a.d. satanista
2010-01-16
Co do mojej poprzedniej notki... moja kumpela "zaraziła" się tym od Zygi kumpla... (czarny ubiór, czarny dom .... również ściany, uczęszcza na czarne msze itp. modlitwy przy swiecach... braterstwo krwi... itd. //nic o kotach\\ ) uważa że podstawą satanizmu jest szatan... a Bóg nie istnieje...
co sadzicie o sataniscie?
2010-01-15
Hej
co sadzicie o tym, ze moja kumpela (14lat) chce zostas satanista i rockowcem.... lubi czarny ... heinekena i imprezy.... niby zaje*** zycie ktore konczy sie zajeb***** smiercia...
piszcie co sadzicie... ja nie moge jej przzekonac ze taki styl zycia jest nie do konca dobry... HELP!
ostatni dzien semestru
2010-01-15
w oststnim tygodniu byl "tydzien kolorow"... niby luzy ale jednak nauka... zd na ferie.... zal...
Ogolem rozpoczynaja sie ferie...
w naszej szkole mielismy 4 kolory:
zielony
zolty
rozowy
czerwony
w piatek kazda klasa miala inny styl, a byly one takie: hipisi, puncki, emo, metal, elvis, MJ, twist, disney, starozytnosc, niebo, pieklo, gwiezdne wojny,
Mojej klasie przypadl styl Michela Jacksona... skora, kapelusz, okulary, getry, biale skarpetki no i wstalam dzis o 4.00 zeby pofarbowac krepa na czarno i pokarbowac wlosy... a mam dlugie bo az za pas xD
3 lekcje... karaoke... plakaty... wystepy na sali gimnastycznej... i do domu a ja na sks ... kosz i siatka przez 2-3 godziny... bylam taka zmeczona ale ogolem super dzien...
pierwszy wpis
2010-01-15
Juz dawno chcialam zaczac pisac bloga, ale nie moglam sie zdecydowac...
Mozna to ujac tak, ze po prostu nie wiedzialam o czym pisac, teraz tez nie wiem. Nie chce prowadzic fotobloga, bo to glupie. Uwazam to za strate czasu a i tak nie jedtem zbyt fotogeniczna. Bede sie tu zalic na caly swiat lub chwalic az za bardzo... Pewnie niedlugo i tak zapomne tu zagladac lub jak mi sie znudzi to go po prostu usune. Mozna uznac ze jednym z moich talentow jest umiejetnosc pisania roznych opowiadan itp. Zobaczycie jak bedzie mi sie tu pisalo... moze po pewnym czasie lepiej mnie poznacie... kto wie, moze ktos mnie rozpozna choc sama sie nie ujawnie... nie bede mowic znajomym o blogu... chce sie rozpisywac o zyciu ale tak, aby nikt znajacy mnie nie znal moich sekretow slabosci itd.
|